Fundacja
| KRAJOWY REJESTR SĄDOWY | |||
| Stan na dzień 01.09.2004 godz. 14.33:35 | |||
| Numer KRS: 0000173130 | |||
| SĄD REJONOWY DLA M. ST. WARSZAWY W WARSZAWIE, XXI WYDZIAŁ GOSPODARCZY KRAJOWEGO REJESTRU SĄDOWEG e-mail:biuro@przywrocmuspoleczenstwu.pl |
|||
| Dane osob wchodzących w skład fundacji |
|||
| Zarząd | ![]() |
||
| 1. | Nazwisko: | CHACZYKOWSKI | |
| Imie: | WITOLD | ||
| Funkcja | PREZES | ||
| 2. | Nazwisko: | CHACZYKOWSKI | |
| Imię: | SŁAWOMIR | ||
| Funkcja: | WICEPREZES | ||
| 3. | Nazwisko: | CHACZYKOWSKA | |
| Imię: | LUDWIKA | ||
| Funkcja: | CZŁONEK ZARZĄDU | ||
| Rada programowa | |||
| 4. | Nazwisko: | ROŻNIECKI | |
| Imię: | MARCIN | ||
| 5. | Nazwisko: | JAGIEŁO | |
| Imię: | AGNIESZKA WERONIKA | ||
| 6. | Nazwisko: | WIECHECKI | |
| Imię: | ADAM | ||
Historia fundacji
Witamy Państwa na naszej stronie internetowej. Nazywam się Witold Chaczykowski i jestem prezesem rodzinnej Fundacji „Przywróćmy społeczeństwu”. Moim zastępcą jest syn Sławomir Chaczykowski. W pracy pomaga nam moja żona Ludwika Chaczykowska. Przewodniczącym rady programowej jest wspaniały młody człowiek, Marcin Rożniecki. Księgową, która czuwa nad finansami Fundacji jest córka mojego przyjaciela Prof. Andrzeja Całczyńskiego – Magdalena Całczyńska.
A wszystko zaczęło się przypadkiem. Gdy szykowałem się do przejścia na emeryturę i likwidowałem swoją firmę po trzydziestu latach jej działalności, nagle zdałem sobie sprawę z tego, że będzie mi potrzebne jakieś zajęcie. Spotkałem kiedyś moją dawną pracownicę Panią Stasię, a ona podsunęła mi świetny pomysł: „Załóż fundację”. I tak się stało. W 2003 r. wystąpiłem do K. R. S. o zarejestrowanie Fundacji „Przywróćmy społeczeństwu”, a potem o przyznanie jej statusu Organizacji Pożytku Publicznego.
Początki jak zwykle były bardzo trudne.W Polsce trwały przygotowania do wstąpienia do Unii Europejskiej, i w związku z tym obowiązywała bardzo ścisła polityka pieniężna. W mojej dzielnicy do domów „pukała” bieda. Postanowiliśmy, że Fundacja zajmie się rozdawnictwem żywności. Podpisaliśmy porozumienie z nieocenioną Magdaleną Krajewską, dyrektorem Banku Żywności SOS oraz kwestowaliśmy na giełdzie towarowej w Broniszach. To były tony żywności miesięcznie. W tym czasie zachorowałem, przeszedłem trzy operacje, zamknąłem swoją firmę i poszedłem na emeryturę.
Po wejściu Polski do Unii Europejskiej sytuacja w kraju zaczęła się stabilizować i zapotrzebowanie na żywność rozdawaną znacznie spadła. Nadszedł więc czas na nowe pomysły i nowe działania. Mirosław Wasilewski – członek zarządu, zaproponował, aby porozmawiać z naszą koleżanką, dyrektorem Szkoły nr 1 w Pruszkowie - Kingą Kalukiewicz, o możliwości powstania przy szkole świetlicy socjoterapeutycznej pod nazwą „Ananasy”. Po ustaleniach czym będzie się zajmować świetlica, Kinga wyraziła zgodę na jej powstanie.Regularnie przychodziło na zajęcia od 25 do 30 dzieci. Odrabiały lekcje, bawiły się, jadły podwieczorek finansowny przez Fundację i łobuzowały. Prawdziwe „ Ananasy”.W świetlicy na stałe pracowali nauczyciele, wychowawcy, którzy poświęcali dzieciom swój prywatny czas. W końcu z braku środków finansowych zawiesiliśmy działalność świetlicy. Kolejną naszą działalnością była współpraca z przedszkolem integracyjnym nr 5, którego dyrektorem jest Bożena Rosłan oraz dziesięcioma innymi przedszkolami i pięcioma szkołami na terenie Pruszkowa i powiatu pruszkowskiego. Od roku współpracujemy też ze żłobkami warszawskimi. Pomiędzy Fundacją a dyrekcją żłobków warszawskich zostało zawarte porozumienie o współpracy, w którym Fundacja „Przywróćmy społeczeństwu” zobowiązała się do udzielenia pomocy rzeczowej dla dzieci ze żłobków warszawskich. Porozumienie z Fundacją wynegocjowała Pani Dyrektor Bożena Przybyszewska, niezwykle oddana swojej pracy z dziećmi a jednocześnie wyjątkowo miła i piękna kobieta. To wielka przyjemność współpracować z takim dyrektorem.
Apeluję więc do dyrektorów przedszkoli oraz dyrekcji żłobków innych województw, np.: łódzkiego, bo blisko Pruszkowa lub kujawsko-pomorskiego (w mojej ukochanej Bydgoszczy mieszkali moi dziadkowie i spędziłem tam lata dzieciństwa i młodości) lub z województwa śląskiego (urodziłem się we Wrocławiu) oraz wszystkich innych województw polskich. Napiszcie lub zadzwońcie do naszej Fundacji, a jeśli się wahacie, to może nasza Fundacja kiedyś do Was zadzwoni i umówi się na spotkanie. Im szybciej tym lepiej.
Tyle historii fundacji.
Aktualności będą dotyczyły rehabilitacji niepełnosprawnych dzieci i młodzieży. Pomaganie im to nasz pożytek publiczny.
Współpraca - lista stron
www.benedyktyni.eu
